Posts made in Marzec, 2012

Kiedy iść do lekarza?

Posted by on Mar 23, 2012 in Choroby, Zdrowie | 0 comments

Pytanie z pozoru proste, być może zbyt proste. Tymczasem okazuje się, że Polacy do lekarza zazwyczaj idą nie wtedy, kiedy jest to potrzebne. I tu można oczywiście wskazać dwie zasadniczo różne grupy pacjentów. Pierwsza to osoby, które są zdecydowanie przewrażliwione i niepokoją lekarza czymś, co absolutnie nie kwalifikuje się do żadnego leczenia. Drugą grupę natomiast stanowią osoby wyznające tyle nieskuteczną, ile zwyczajnie głupią zasadę „samo przyszło- samo wyjdzie”.
Oczywiście są pewne objawy, które powinny wzbudzić w nas niepokój, trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że ludzki organizm nie jest maszynerią idealną i czasem na różne sytuacje reaguje w sposób patologiczny, ale nie chorobowy. Przykładem tu może być choćby sytuacja stresowa. Bardzo często wówczas odczuwamy niepokój, nierzadko towarzyszą mu bardzo różne nieprzyjemne objawy ze strony układu pokarmowego. Choć stan taki oczywiście odbiega od fizjologicznej normy, jeśli jest krótkotrwały, nie powinien stanowić sygnału alarmowego, choć oczywiście należy obserwować sytuację. W takich okolicznościach wizyta u lekarza niewiele pomoże. Na pewno nie usunie źródła stresu, a więc nie wpłynie znacząco na poprawę stanu zdrowia.
Jeśli natomiast ignorujemy ciągłe, powtarzające się sygnały o tym, że z naszym organizmem coś nie jest w porządku, prawdopodobnie narazimy się na poważniejsze nieprzyjemności. Trzymając się przedstawionego przykładu- jeśli stres, jakiemu jesteśmy poddawani, będzie trwał dość długo, nietypowe zachowania ustroju mogą doprowadzić do uszkodzenia różnych narządów lub innych zmian w działaniu poszczególnych narządów czy układów. To, co musimy wiedzieć to to, że każda patologiczna sytuacja może być szkodliwa, o ile trwa wystarczająco długo. Jak długo? To zależy od wielu czynników- między innymi od powtarzalności bodźca, jego siły, zakresu, subiektywnego jego odbioru, a także osobniczej odporności wynikającej z minimalnych różnic w konstytucji biologicznej każdego z nas. Wszystko to może spowodować, że w różny sposób będziemy odbierali takie same dolegliwości.
Zarówno ignorowanie sygnałów ostrzegawczych, jak też zbyt często niepokoje mogą mieć poważne konsekwencje.  W pierwszym przypadku są one oczywiste. W drugim zaś, panikując, zwiększamy ryzyko tego, że jeśli rzeczywiście będziemy potrzebowali pomocy lekarskiej, nie odróżnimy realnego sygnału alarmowego od tego, który jedynie my subiektywnie tak postrzegamy.

Read MoreTagi , , , , ,

Skąd się bierze przeziębienie?

Posted by on Mar 11, 2012 in Choroby, Zdrowie | 0 comments

Katar i przeziębienie to zbiorcze nazwy, jakich zamiennie używamy dla określenia drobnych, z reguły nieszkodliwych, ale dość uciążliwych infekcji. Ponieważ są one w zasadzie nieodłącznymi towarzyszami naszego życia i były takimi od pokoleń, warto przyjrzeć się też mitom, w jakie obrosły.
Już sama nazwa „przeziębienie” sugeruje, że infekcja taka miałaby mieć bezpośredni związek z temperaturą. Tymczasem związku takiego, czyli wyraźnego i bezpośredniego, najzwyczajniej w świecie nie ma. Jak więc wytłumaczyć, że przeziębienie czy nawet grypa, zdecydowanie częściej atakują nas w chłodnej porze roku, albo wtedy, kiedy organizm jest wyziębiony pomimo ogólnie wysokich temperatur? Ponieważ zarówno katar jak i grypa są wywoływane przez organizmy żywe, w grę wchodzą też ich oczekiwania ekologiczne, określane przez biologów mianem realizowanej niszy ekologicznej. Otóż wirus grypy, a także cała grupa różnorodnych drobnoustrojów wywołujących przeziębienie nie znosi wysokich temperatur. Najlepiej rozwijają się w wilgotnym i niezbyt ciepłym powietrzu, więc siłą rzeczy więcej ich będzie w naszym otoczeniu zimą czy jesienią i wiosną, jeśli będą one stosunkowo chłodne. To by wytłumaczyło sezonowość grypy i kataru, skąd natomiast wziąć wytłumaczenie związku podatności na chorobę od temperatury?
I tu również wytłumaczenie jest proste. Przede wszystkim często związek ten jest niewyraźny, bo na przykład chorujemy nie ze względu na wychłodzenie, ale dlatego, że oddychaliśmy przez usta, więc więcej drobnoustrojów zdołało pokonać system immunologiczny. Jednak także owa sieć ochronna organizmu reaguje na zmiany temperatury. Kiedy marzniemy, duża ilość krwi, a więc i białych krwinek, jest wycofywana z obwodu w celu utrzymania wyższej temperatury ważnych organów wewnętrznych. Jeśli więc wówczas wtargnie do organizmu jakikolwiek patogen, będzie się on mógł szybciej namnażać, ponieważ zdolności obronne organizmu będą w mniejszym lub większym stopniu ograniczone.
Powszechne „złapanie wilka” to nic innego, jak tylko zwiększenie szansy propagacji zakażenia oraz umożliwienie go przez inne zachowania, np. oddychanie przez usta lub niemycie rąk. Pamiętać należy, że choć wiele patogenów przenosi się drogą kropelkową, ostatni etap swojej podróży do wnętrza organizmu mogą one pokonać na naszych dłoniach, niewłaściwie umytych warzywach czy przedmiotach codziennego użytku.

Read MoreTagi , , , , ,

Choroba ludzi młodych

Posted by on Mar 2, 2012 in Choroby, Zdrowie | 0 comments

Dość powszechnie uważa się, że choroby różne, a w szczególności choroby układu pokarmowego- dotyczą głównie osób starszych. Dla uściślenia warto dodać, że według różnych źródeł, za wiek podeszły w medycynie uznaje się powyżej 65 do 80 roku życia. Bez względu jednak na to, jak tę granicę ustalimy, istnieje bardzo duża grupa chorych, którzy pomimo młodego wieku zapadają na bardzo trudne w leczeniu, a także nieuleczalne choroby.
Wśród nich należy wymienić przede wszystkim dużą grupę nieswoistych chorób zapalnych jelit, a zwłaszcza chorobę Leśniowskiego- Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Jeszcze kilka lat temu choroby te pojawiały się rzadko, a dotykały głównie osób pomiędzy 30. a 40. rokiem życia. Dziś w praktyce klinicznej choroby te rozpoznaje się nawet u kilkumiesięcznych dzieci, a średnia wieku osób z tymi chorobami (w momencie diagnozy) wynosi nieco ponad dwadzieścia lat, choć tu występują bardzo duże różnice pomiędzy różnymi regionami.
Przypuszcza się, że za wysoką liczbę zachorowań odpowiada głównie szeroko pojęte środowisko- stres, niewłaściwy styl życia, brak odpowiedniej dbałości o zdrowie i higienę pracy. Tymczasem choroby te są albo bardzo uciążliwe, choć uleczalne (WZJG) albo nieuleczalne (Choroba Leśniowskiego).
Warto tu jednak wspomnieć i o tym, że leczenie nieswoistych chorób zapalnych jelit jest praktycznie wyłącznie operacyjne, o ile w ogóle jest możliwe- we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego usuwa się ten organ w całości, natomiast w chorobie Leśniowskiego takiej możliwości nie ma, jako że zmiany występują na powierzchni błon śluzowych całego przewodu pokarmowego przynajmniej poniżej żołądka.
Choć większość z nas nie słyszała o podobnych schorzeniach, jest wysoce prawdopodobne, że wśród naszych najbliższych ktoś cierpi na jedną z chorób nieswoistych przewodu pokarmowego. Najlepszym tego dowodem niech będzie fakt, że na zespół jelita drażliwego (zwany czasem zespołem jelita nadwrażliwego) choruje aż ½ osób powyżej 25 roku życia, a niewiele niższy jest ten wskaźnik także w grupie 15-25 lat. Choroba ta może mieć bardzo różny przebieg, natomiast zawsze w znacznym stopniu odbija się na komforcie życia osoby chorej, obniżając go z 7 do 3-4 w dziesięciopunktowej skali klinicznej samooceny.

Read MoreTagi , , , , ,